-
Też cię kocham , ale to tylko 2 godziny. Wiem jak kochasz tańczyć .
Nie pozwolę ci tak omijać prób ,kochanie . - Powiedział Harry bawiący
się moimi włosami .
-Ok jak chcesz. To moze pojdzmy spac tylko gdzie mam spac na kanapie?-spytalam
- Dobrze się czujesz ? - Powiedział oburzony i przyłożył mi rękę do czoła .
- Nie ma mowy na pewno nie tu . Albo ze mną , albo u mnie sama a ja śpię tu . - Powiedział Harry .
- Nie ma mowy na pewno nie tu . Albo ze mną , albo u mnie sama a ja śpię tu . - Powiedział Harry .
-A czy moge z tobo spać?-spytalam
niesmialo
- No to idziemy . - Powiedział Harry . Wziął mnie na ręce i zaniósł do swojego pokoju .
-Jestem ciężka Harry-powiedzialam
- Ty sobie chyba żartujesz . Jesteś lekka . - Powiedział Harry .
-Taaa 53 kilogramy to duzo wez polamiesz sobie krengoslup.-powiedzialam
- 53 ? No to będziemy cię tuczyć z chłopcami . - zażartował Harry .
-Taak jasne hehe. Ok.-Harry polozyl mnie na lozku.
-Ok ide sie umyc-powiedzialam.
Zapomnialam wzioc pizam wiec gdy si umylam niestety musialam spac w bieliznie narzucilam na to tylko ręcznik i poszlam do Harrego.
Zapomnialam wzioc pizam wiec gdy si umylam niestety musialam spac w bieliznie narzucilam na to tylko ręcznik i poszlam do Harrego.
- ooohh , gorąco . - powiedział harry i obserwował mnie .
-No co? Zapomnialam pizam ale recznika nie zdejme wstydze sie-powiedziqlam z usmiechem.
- mnie ? - zapytał i zrobił smutną minkę .
-Nie no co ty oszalałeś nie wstydze sie. Żartowałam kotku.
- No chodź połóż się . - Powiedział Harry i poklepał miejsce obok siebie .
-Zdjelam z siebie recznik z lekkim zaklopotaniem i polozylam sie obok Harrego.
-Szczere nie chce mi sie spac dopiero 21:00-powiedzialam z usmiechem
- No a masz pomysł co możemy robić ? - zapytał Harry
- No nie wiem właśnie-powiedzialam niepewnie.
- czyli ? - zapytał Harry i uśmiechnął się .
-No moze ty cos wymysl... - powiedzialam z usmiechem i spojzalam na Harrego ktory caly czas sie na mnie patrzyl.
- Ja myślałem wcześniej , twoja kolej kochanie . - Powiedział Harry . Przytulił mnie do siebie i nadal patrzył mi w oczy .
-Masz piękne oczy- powiedzialam.
- Ty jesteś najpiękniejszą kobietą jaką w życiu widziałem . - Powiedział Harry nadal patrząc mi w oczy .
-Nie przesadzaj. Ale dziękuję. A ty jestes moim pierwszym i najbardziej przystojnym chłopakiem.
- Pierwszym ? - zapytał Harry z niedowierzaniem .
-No
naprawde jestes moim pierwszym chlopakiem. Wiem moze to dziwne ale ja
sie nie spieszylam zawsze czekalam n tego jedynego.-powiedzialam
usmiechajoc si do Harrego
- to sprawia że jeszcze bardziej cię kocham . - Powiedział Harry i delikatnie musnął moje usta .
-Wiem ty jestes tym pierwszym i jedynym pewnie fajne uczucie co?-spytalam.
- a ty będziesz tą ostatnią . - Powiedział Harry i uśmiechnął się .
-Naprawdę?-spytalam zdziwiona.
- Tak . No wiesz , kocham cię . - Powiedział Harry .
-Ja ciebie też nikogo bardziej nie kocham niż ciebie.
-Chcialabym aby nasz zwiozek przetrwal.-powiedzialam-Ia ja napewno z tobo nie zerwe nigdy.
Gdy Harry to powiedział zamurowało mnie . Zrobiło mi się tak miło . Wtuliłam się w niego i wyszeptałam cicho ,, Kocham cię "
-Ja z tobą też za bardzo ciebie kocham-powiedzialam uroczo
- Dobrze to słyszeć - Powiedział Harry .
-Wiem-powiedzialam to i wtulilam sie w objecia Harrego.
- Mam pytanie . Co pomyślałaś o mnie , gdy po raz pierwszy mnie zobaczyłaś ? - zapytał Hazza
-Poczulam takie dziwne ukłucie w okolicach serca. A ponyslalam ze to ty jestes tym jedynym.
-odpowiedzialam szepczoc do ucha Harremu
Harry się nie zawahał . Od razu gdy powiedziałam te słowa Harry mnie pocałował
Ja
jego tez. Nie wstydzilam sie Harrego bo bylam z nim szczesliwa i
bezpieczna to bylo najwazniejsze uczucie ktore nas wiozalo po tym
pocalunku powiedialam Harremu - Dobranoc dojutra-po czym zasnelismy...
Następnego ranka obudziłam się w objęciach Harrego . Wygląda tak słodko jak śpi .
Nie
chcialo mi sie wstac lecz postanowilam zrobic chlopcom sniadanie wiec
wstalam i poszlam w samej bieliznie zrobic chlopcom jajecznice.
- Ej laska może byś się ubrała , tym widokiem to nie chce się z nikim dzielić . - Powiedział Harry i podał mi swój podkoszulek .
-Okej
ty zazdrośniku mały. Proszę śniadanko dla pana- dalam Harremu talerz z
jajecznico i buziaczka w policzek poczym zalozylam podkoszulek Harrego.
- Pyszne . Do twarzy ci w moich podkoszulkach , musisz chodzić w nich częściej - powiedział Harry
-Alęż dziekuje a tobie jest slicznie w samych bokserkach.
- No wiesz miło wiedzieć że podziwiasz mnie w takich miejscach . -zaśmiał się Harry .
-Eeh ale o co chodzi?-spytalam z usmiechem-jakich miejscach?
- Bokserki ,kochanie . - zaśmiał się Harry .
-Aha ale one są sexi cuż ja poradze-powiedzialam
- Sexi to jesteś ty . - powiedział Harry i puścił mi oczko .
-Ty tez -takze puscilam mu oczko. I podspiewywalam piosenke ktorej pani mnie nauczyla What She Makes You Beautiful
- Ej czy ty właśnie śpiewasz naszą piosenkę ? - zdziwił się Harry
-Nie wiem na lekcji pani mnie nauczyla tej piosenki powiedziala mi tylko tytul byc moze
- Podoba ci się ? - zapytał Hazz
-Nom nawet bardzo.-powiedzialam a to na serio wasza piosenka?-spytalam zdziwiona
Sorki za błędy.xxx