Translate

piątek, 29 marca 2013

opowiadanie nr.3

Jej odrazu zaczelismy ja gralam jako FCB moj ulubiony klub a Harry jako Manchester United
-O to wybralas druzyne uhuhu- smial sie Harry
Hiszpania z nami nie wygra no nie chlopaki?
- nwm jak ty ale ja glosuje za Cassie-powiedzialNiall
-A my za Harrym -powiedzieli Zayn i Loui
- Zdrajcy !- Powiedziałam i udawałam obrażoną . A oni się zaśmiali
- No nie czepiaj się . Po prostu Harry jest słodszy niż ty . - Powiedział Louis .
-Ej cicho bądzcie bo nie moge sie skupic na dawaniu forów Harremu
-Ok moze krotka przerwa?-spytal Zayn
-Ok powiedzial Hazza
Wynik to dla mnie 11a dla Harrego 1
- Cassie wygrywa i co chlopaki?- powuedzial Niall
- Fart i tyle . - Powiedział Harry .
- Po prostu jestem lepsza . - Powiedziałam i wystawiłam mu język .
- Ta jasne Niby w czym .? - Powiedział Harry.
- We wszystkim . - zaśmiałam się .
- Założymy się że nie ? -Powiedział Harry .
- Zależy co masz na myśli . - Zaśmiałam się.
- Cassie nie zakładaj się z nim on jest zboczony . - Powiedział Zayn .
-Ok zaklad ale w sportach mnie nigdy nie pokonasz bo pochodzę z Hiszpanii hha-powiedzialam-wiec jak brzmi twoj zaklad?
- zakładam że lepiej całuje . - Powiedział Harry i wystawił mi język .
-Nie praawda- powiedzialam
- chcesz się przekonać ? - zapytał Harry podnosząc brwi ku górze . CHłopcy tylko się śmiali .
-Ok bo mam pewnosc ze wygram- powiedzialam stanowczo
- Chcesz się lizać z Harrym ?! - Zapytał zdziwiony Zayn .
- Ale on jest mój . - Powiedział Lou i udawał ze płacze .
- Wygram . - Powiedziałam .
- To do dzieła . - Powiedział Harry
-Ale nie zamierzam sie z tobo calowac bo nikt tego nie rozstrzygnie ty powiesz ze sam lepiej calujesz a ja ze ja lepiej więc...?-spytalam
- Ja jestem uczciwy . No ale nie wiem jak ty - Powiedział Harry .
-Ok ale ja cb nie znam prawie i mam sie z tobo calowaci to jeszcze przy nich?- spytalam
- Nie patrzymy . - Powiedział Zayn i odwrócił się tyłem .
- Ja nie chce patrzeć jak mój Harry mnie zdradza . Wole Keviny . - Powiedział i odwrócił się tyłem .
-Ja tez nie zamierzam to wstydliwe-powiedzial Niall
Wszyscy byli odwroceni a my z Harrym siedzielismy naprzeciw siebie
Harry zbliżał się do mnie wolno . Obserwowałam każdy jego ruch . Zrobiłam to samo , zbliżyłam się do niego . Nasze usta połączyły się w pocałunku .
Calowalismy sie okolo 8 minut to bylo wspaniale jakby polonczyla nas jakas energia....
Widocznie chłopcy nie wytrzymali . Louis się odwrócił , po nim Zayn a na końcu Niall .
My nie przerywalismy nie wiem czemu bylo to przyjemne calowalismy sie jeszcze caly czas ...
- Może starczy ? - Zapytał Louis . Harry i ja jednak nie zamierzaliśmy przestawać . . Pocałunek był bardzo namiętny . Nasze języki idealne razem współgrały .
Nie wiem ile to ma jeszcze trwac to moj pierwszy pocslunek chcialam aby byl idealny...
i taki właśnie był . Może nie był on z księciem z bajki , ale osoba ,,współpracująca " robiła to znakomicie . Ale i tak jestem pewna że wygram .
Nagle Niall dal mi i Hazzie pstryczka w czolo i natychmiast przerwalismy...
- Czy wy wiecie ile wam to zajęło ?- zapytał zdziwiony Lou .
-nie odpowiedzielismy ja i Harry
-Liczlem aż 21 minut- powiedzial Zayn
- wow . No to poszaleliśmy - zaśmiałam się
-Noom powiedzial Harry
-I kto wygral- spytali chlopcy
- Zdecydowanie Cassie . Przyznaje bez bicia - Powiedział Harry .
- Mówiłam , jestem lepsza . - Powiedziałam
-Ile razy sie calowalas-spytal Harry
-Tak n serio?
-Noo
-To byl moj pierwszy raz
- powiedzialam ze wstydem
- Coo ?- Zapytał rozbawiony Harry .
- Nie śmiej się . - Powiedziałam
- Sorki ale dziwi mnie to że ktoś kto całuje się pierwszy raz robi to lepiej ode mnie . - Powiedział Harry .
-Widzisz mowilam ze jestem we wszystkim lepsza
-Tak wgl ile.masz lat i skod pochodzisz opowiedz nam cos o sobie-powiedzial Harry
-Mam na imie Cassie mam 18 lat jutro bede miala 19 hehe. Urodzilam sie Hiszpanii lecz jestem Angielką. Uwielbiam muzyke i pilke nozno czy cos jeszcze?- spytalam
- Skąd znasz naszego Liama ? - Zapytał Louis
-No i kocham Twixxy. Poznala go gdy na mnie wpadl na miescie
- Aha . - Powiedział Niall
-Nom to co robimy-spytalam
-Zagramy w nogę?- spytalam
- Nie bo znów mnie ograsz . - Powiedział Harry .
-Ok to bede z tobo w drozynie-hehe odpowiedziqlqm z uroczym usmiechem
- Skoro tak bardzo chcesz . - Powiedział i uśmiechnął się .
- To jak gramy ? - Zapytał Louis
-Ok gramy jakie sklady?-spytalam
-Moz ja z Cassie przeciwko wam i tak was pokonamy co?-spytal Hazza
- Nie macie szans . - Powiedział Louis .
- Jesteś za pewny siebie . - Powiedziałam .
-No wlasnie- powiedzial Harry
Zaczęliśmy grę . Ja z Harrym na resztę chłopców ...
W polowie meczu bylo 3:1 dla nas. Zrobilysmy sobie krotko przerwe.
...
- I co chlopaki kto jest lepszy?-spytal Harry
- Cassie . Ty na pewno nie . Gdyby nie ona to byś przegrał . - Powiedział Zayn .
-Tak? Na serio o mam focha-powiedzial Harry
- Na ile ? - Zapytał Zayn
-Na 2 minuty-powiedzial Hazza
-Oj Harry ni martw sie przpusciles tylko 1 gola-powiedzialam
- Na ciebie też mam strzelić focha ? - Zapytał Harry
-Nie no co ty-powiedzialam- hlopaki ja juz musze spadac chyba bo juz jest 17:2
- Odprowadzę cię . - Powiedział Harry .
-Nie dzieki poradze sobie-powiedzialam- A zresto daleko mieszkam nie przemeczaj sie
- Daj spokój . Odprowadzę cie . - Nalegał chłopak
-Ok jak tak nalegasz-powiedzialam-Ok zbierajmy sie.
Po 5 minutach zaczęłam żegnać się z chłopakami .
- Pa chłopcy . - Powiedziałam . Lou podszedł do mnie i przytulił mnie to samo zrobił Niall i Zayn .

Wyszlismy z domu nagle Harry zlapal mnie za reke. Lecz nie poscilam. Doszlismu po jakis40 minutach do mojego domu.
-Moze wejdziesz?-spytalam
- Jesteś pewna ? - Zapytał
Harry
-Nom niby czemu nie wchodz rodzice pojechali w delegacje na 1 tydzien a siostra u babci a dopiero jest 19:42
- No to w takim razie ,okey . - Powiedział Harry i uśmiechnął się .
-Dobra-powiedzialam otworzylam drzwi i weszlismy
-ok zrobie nam kolacje bo jestes gosciem co powiesz na spaghetti?- spytalam
- Okey . Pomogę ci . - Powiedział Harry i uśmiechnął się .
-Nie trzeba dam rade a ty jestes gosciem wloncz tv i usioc na kanapie
- Jak wolisz . - Powiedział Harry . Zrobił tak jak mówiłam a ja poszłam do kuchni żeby zająć się kolacją
Krzątalam sie w kuchni to bylo moje 1 spaghetti w zyciu wiec balam sie ze mi nie wyjdzie no ale sie udalo ulozylam je.ladnie na 2 talerzach i podalam na stol w salonie.
Harry zaczął jeść , strasznie się przejęłam że mu nie będzie smakowało .
- O boże , paskudne . - Powiedział Harry krzywiąc się . Zrobiło mi się głupio .
- Żartowałem . Pyszne . - Zaśmiał się Harry.
- No wiesz co ?! - Powiedziałam i udawałam obrażoną .
-Naprawde najlepsze spaghetti jakie jadlem tak dobre jak mojej mamy nie obrazaj sie ja czasem taki jestem.
- No dobrze . Już mi przeszło . - Powiedziałam i uśmiechnęłam się . Zaczęłam jeść swoje spagetti
Juz konczylam Harry tez gdy wziol jeden makaron ciognol sie i ciognolnie mogl g zjesc moj tez jakis taki dlugi okazalo sie ze to jeden makaron jemu ten sam ...
Po chwili nasze usta znów połączyły się w namiętnym pocałunku . niale lecz w zebach mialam spaghetti i czulam sie nie komfortowo po jakis 3 minutach przerwalam
-Co jest?-spytal Harry
-Nic mam mieso w zebach hahaha
-A mi sie przypomniala bajk "Zakochany kundel" hehe-powiedzial Harry
Razem z Harrym wybuchnęliśmy śmiechem . Harry cały czas się do mnie uśmiechał .
-Co sie tak cieszysz?-spytalam
-Bo masz doleczki w policzkach tak jak ja i piękny uśmiech.
- Dziękuje . To co robimy ?- Powiedziałam i znów się uśmiechnęłam .
-No nwm oglądamy film moze lub ty cos eymysl wkoncu jestes gwiazdo popu.
- Film to całkiem dobry pomysł . Może Horror ? - Zapytał Harry
-Ale ja się boję horrorów.-powiedzialam
- Jak się będziesz bała to się przytul . - Powiedział Harry .
-Tak? Co ty kombinujesz młody? Ok jak chcesz a tak wgl ile masz lat Harry?
- 19 - Powiedział Harry i uśmiechnął się .
-Oo a ja 19 będę miała za 7 minut jest już 23:53. Tak zaczynajmy może film.
- Okey . Zaczynajmy . - Powiedział Harry . Włożyłam płytę do DVD i usiadłam koło Harrego .
Przez jakies 30 minut nie bylo nic strasznego. Ale pozniej bylo staasznie.
-AAaaaa!!- krzyknelam
i wtuliłam się w Harrego .
On się tylko uśmiechnął
i objął mnie
- Może wyłączymy co?- spytalam- boje sie
- Jak sobie życzysz . - Powiedział Harry . Wstał i wyłączył film .
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz